Projekt CKZiU

W tym miejscu publikujemy wszelkie
informacje dotyczące projektów

w ramach
Andrychowskiego Centrum

Kształcenia Zawodowego 

i Ustawicznego

Mentor ds. projektu mgr inż. Krzysztof Szczygieł

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Rekrutacja 2018/2019

Zapraszamy do zapoznania się z Naszą ofertą kształcenia, opisami kierunków, czy terminarzem rekrutacji.

Relacja z wręczenia Szlachetnej Paczki

Opublikowano: wtorek, 13, grudzień 2016

Na początku chciałabym napisać, że sprawili Państwo ogromną radość rodzinie. Była tak ogromna liczba paczek, że w pięć osób wnosiliśmy je do mieszkania w kilku turach.

Pani Ania po pierwszej turze była pewna, że to już wszystko i chciała zamykać drzwi. Po informacji, że idą jeszcze kolejne paczki, lekko się zdziwiła. A gdy wolontariusze wnosili kolejne paczki stała przy drzwiach i zaczynała coraz bardziej płakać. Nie mogła się uspokoić. Była zszokowana. Mówiła, że to niemożliwe. I wciąż tylko powtarzała: 'Proszę podziękować Darczyńcom. Proszę ogromnie im podziękować'. Po zgromadzeniu całej rodziny i wszystkich paczek w pokoju zaczęło się otwieranie prezentów. Dzieci na początku nieśmiało podchodziły do paczek. Nie wiedziały, co robić. Nie wierzyły, że to dla nich. A Pani Ania siedziała wzruszona. Zaniemówiła na dobre pół godziny. Patrzyła, jak dzieci otwierają paczki i przekazują jej pudełka z żywością, środkami czystości i ubraniami dla niej. Pierwszy wybuch radości pojawił się, gdy Julka otworzyła paczkę, a tam... Anna z Krainy Lodu. Tak, trafiła na pościel. Obie bliźniaczki były zachwycone i każda chciała mieć ją dla siebie. Na szczęście, w kolejnej paczce znalazła się druga pościel i dziewczynki uczciwie podzieliły się znaleziskiem. I skakały z radości. Kolejny wybuch szczęścia pojawił się, gdy starsze dzieci trafiły na książki. Były zaskoczone, że dostały, aż dwie swoje ulubione powieści. Było z tego powodu mnóstwo radości. Potem przyszedł czas na kurtkę i czapkę dla Tatianki. Przymierzyła ją i okazała się idealna. Tatiana potem pytała pani Ani, czy może iść w niej do szkoły już w poniedziałek. Była przeszczęśliwa! Dalej znalazła się paczka z kurtkami i czapkami dla bliźniaczek. Ubrana w nią Wiki wyglądała wspaniale. Bardzo jej się podobała kurteczka. Kolejne były buty dla pani Ani. Ogromnie się ucieszyła. Mówiła, że są piękne i wspaniale, że mają płaski obcas, bo będzie mogła wygodnie biegać za bliźniaczkami. :) Patryk przymierzył buty. Pasowały idealnie i widać było, że bardzo mu się podobają. Po naszej wizycie od razu poszedł w nich do kolegi. Był zachwycony! Dużo radości było również z kołdrami. Pani Ania do tej pory spała pod kocem. Gdy zobaczyła kołdrę, bardzo się ucieszyła i powiedziała nam, że u nich w nocy jest zimno, a ona nareszcie będzie mieć ciepłą kołdrę. To tej pory tylko dzieci spały pod kołdrami. Bliźniaki od razu zakochały się w masie plastycznej i zaczęły się nią bawić. W końcu trafiły na lalki! Szkoda, że Państwo nie słyszeli tego okrzyku radości! Patryk otworzył pudełko i każda z dziewczynek wybrała lalkę, z którą się utożsamia. Wiki - Elsę, a Jula - Annę. A potem było mnóstwo zabawy! W pewnym momencie rodzina natrafiła na choinkę. Tatianka, która rozpakowywała tę paczkę, mówiła, że nie uwierzy, jeżeli tam będzie choinka. A jednak! Widok choinki wszystkich rozradował. Mogliśmy poczuć, że Święta przyszły do tej rodziny. Dzieci były zachwycone materiałami plastycznymi, które znalazły w paczkach. A Patryk, który lubi czekoladę, zdębiał na widok jej ilości i śmiał się, że to dla niego. :) Kremy czekoladowe, które Tatiana znalazła w jednej z paczek okazały się jednym z ulubionych przysmaków bliźniaczek. Tatianka ogromnie ucieszyła się, gdy znalazła nowe struny do gitary. A potem zagrała nam kolędę, której niedawno się nauczyła, czyli: 'Przybieżeli do Betlejem'. I w końcu nadszedł moment na pralkę. Pani Ania mówiła, że myślała, że jeżeli dostałaby pralkę to byłaby to pralka używana. A tu taki porządny, nowy sprzęt. Cieszyła się, że będzie w końcu mogła normalnie zrobić pranie. Stara pralka ciągle zacinała się podczas prania. Pani Ania mówiła, że musiała wstawać w nocy, żeby ją na nowo włączać. Poza tym w starej pralce nie było pokrętła do ustawiania programów i Pani Ania uruchamiała ją 'na oko' za pomocą metalowego haczyka. Pralka była im bardzo potrzebna.

Co chce powiedzieć od siebie rodzina:

Pani Ani brakuje słów, aby wyrazić swoją wdzięczność. Dziękuje Państwu z całego serca i mówi, że nie zdają sobie Państwo sprawy ile szczęścia im daliście.

Co chce przekazać Tobie wolontariusz:
 
Na tym kończę tę relację. Nie jestem w stanie opisać wszystkich radosnych sytuacji z otwierania paczki. Było ich tak wiele! Ale chcę powiedzieć, że wnieśliście Państwo tą paczką mnóstwo piękna, radości i ciepła w życie rodziny. Jesteście Państwo wspaniali!!!

Serdecznie Państwu dziękuję,

Wolontariusz Rodziny Joanna Gawryluk

 

Obowiązek RODO

Klauzula informacyjna dotycząca przetwarzania danych osobowych!

 

Miejsca naszych praktyk

Nasze profile

Wspierają Nas

Jakość powietrza

Wyszukaj na stronie